Wszystkie artykuły
Bezpieczeństwo

Jak nie stracić swojej strony - domena i kod

Czyja jest domena i kod strony? Własność domeny, hostingu i praw do kodu - co wymagać w umowie, żeby mała firma nie straciła witryny.

3 listopada 202610 min czytania

Czyja jest domena i kod strony - pytanie, które warto zadać przed podpisem

Czyja jest domena i kod strony to pytanie numer jeden przed podpisaniem umowy z wykonawcą. Co roku małe firmy tracą dostęp do witryny, bo domena jest na dane agencji, hosting na koncie freelancera, a „kod" okazuje się licencją na szablon bez przeniesienia. Konflikt, podwyżka abonamentu albo upadłość wykonawcy - i nagle nie masz strony, maili ani logowania do Google Analytics.

Dla właściciela firmy strona to aktywa - jak magazyn czy flota. Traktuj ją jak własność, nie jak wynajem bez umowy. Poniżej: domena, hosting, kod, co wpisać w umowie i jak bezpiecznie zmienić wykonawcę.

Historia z rynku: firma buduje markę przez 5 lat, wykonawca trzyma domenę, żąda 2 000 zł miesięcznie za „utrzymanie". Bez migracji grozi zerwaniem. Koszt prawnika i nowej domeny przewyższa to, co zaoszczędzono na taniej umowie na starcie.

Własność domeny - Twoja firma musi być abonentem

Własność domeny oznacza, że domena twoja-firma.pl jest zarejestrowana na Twoje dane firmowe u rejestratora (np. home.pl, OVH, Cloudflare), a Ty masz login i hasło do panelu. Wykonawca może pomóc w konfiguracji DNS - nie powinien być właścicielem domeny „dla wygody".

Sprawdź WHOIS lub panel rejestratora: czy abonentem jest Twoja spółka, czy „Jan Kowalski - Web Design". Jeśli drugie - wystąp o transfer na swoje konto. Opłata i procedura są niewielkie w porównaniu z szantażem „500 zł miesięcznie albo wyłączam domenę". Domena to adres - bez niej klienci nie trafią na stronę, maile @domena też padają.

Włącz auto-odnowienie domeny i ustaw alert na mail firmowy, nie prywatny były pracownik. Co roku firmy tracą domenę, bo opłata poszła na skrzynkę osoby, która odeszła trzy lata temu.

Hosting i dostępy - kto trzyma klucze

Hosting powinien być na Twoim koncie lub w umowie jasno: abonament opłacasz Ty, wykonawca ma dostęp techniczny jako administrator. Hasła do panelu, FTP, bazy danych, WordPressa - przechowuj w menedżerze haseł firmy, nie tylko u wykonawcy. Przeniesienie strony bez haseł to odbudowa od zera.

Mail firmowy na tej samej domenie? MX też musisz kontrolować. Scenariusz horroru: rozstanie z agencją, ona trzyma DNS, przekierowuje pocztę „przypadkiem" na stary serwer. Backup i bezpieczeństwo strony internetowej firmy zaczynają się od kontroli dostępów, nie od firewalls.

Lista dostępów do przekazania po projekcie: rejestrator domeny, hosting, panel CMS, Google Analytics, Search Console, Tag Manager, konto pocztowe, backup. Tabelka w Excelu wystarczy - ważne, żeby istniała i była aktualizowana przy każdej zmianie wykonawcy.

Prawa do kodu strony - co kupujesz naprawdę

Prawa do kodu strony zależą od umowy. Dedykowany projekt graficzny i kod na zamówienie - zwykle przechodzi na Ciebie po zapłacie (upewnij się w umowie). Szablon premium WordPress - licencja na szablon, nie pełna własność copyrightu motywu. Kreator Wix - często nie przenosisz kodu, tylko treść. Open source (WordPress, WooCommerce) - wolne oprogramowanie, ale wtyczki płatne mają własne licencje.

W umowie doprecyzuj: przeniesienie praw autorskich do elementów stworzonych dla Ciebie, przekazanie plików źródłowych, eksport bazy, dokumentacja. „Strona w abonamencie" bez wykupu - czytaj, czy po 24 miesiącach coś zostaje. Czyja jest domena i kod strony powinno być jednoznaczne na piśmie.

Zdjęcia i teksty od klienta - prawa autorskie zostają u Ciebie, wykonawca ma licencję na użycie w projekcie. Stockowe grafiki - sprawdź licencję komercyjną, czy możesz przenieść pliki przy zmianie wykonawcy.

Co wymagać w umowie z wykonawcą

Checklist umowy: (1) domena rejestrowana na klienta, (2) hosting na klienta lub przejrzysty abonament, (3) przekazanie haseł po wdrożeniu, (4) prawa do custom designu po opłacie, (5) format przeniesienia przy rozstaniu (eksport, backup, wsparcie migracji przez X dni), (6) brak kary za transfer do innego wykonawcy, (7) dane do Google Analytics, Search Console, tagów reklamowych na koncie klienta.

Unikaj: „wszystko zostaje u nas", „migracja 5 000 zł", brak terminu przekazania dostępów po zakończeniu projektu. Przy stronie WWW od StackPilot domena i hosting są standardowo u klienta - przekazujemy dokument z dostępami po odbiorze.

Załącznik do umowy: tabela aktywów cyfrowych (domena, hosting, CMS, analityka) z datą przekazania i podpisem obu stron. Pięć minut formalności, które ratują relację przy rozstaniu.

Przeniesienie strony bez utraty SEO i maili

Przeniesienie strony to kopia plików i bazy, zmiana DNS na nowy hosting, test SSL, przekierowania 301 jeśli zmienia się struktura URL, aktualizacja MX jeśli przenosisz pocztę. Zaplanuj okno maintenance w niskim ruchu. Trzymaj starą stronę do momentu, aż nowa działa i DNS się rozpropaguje (do 48 h).

Przed migracją: pełny backup, lista wszystkich integracji (formularze, płatności, newsletter). Po migracji: test formularza, kłódka https, maile testowe. Koszt utrzymania po migracji opisujemy w artykule ile kosztuje utrzymanie strony internetowej - lepiej budżetować wcześniej niż płacić za awaryjne ratowanie.

Zapisz w umowie z nowym wykonawcą okres wsparcia po migracji (np. 14 dni) - drobne błędy DNS wychodzą często dopiero w drugim tygodniu, gdy klienci zaczynają pisać „formularz nie działa".

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy wykonawca może odmówić przekazania haseł? Po opłaceniu projektu zgodnie z umową - nie powinien. Spór - adwokat.

Czy mogę stracić domenę przez nieopłacenie? Tak - odnowienie roczne jest krytyczne. Ustaw auto-renew i aktualny e-mail w rejestratorze.

Czy kreator stron pozwala zabrać kod? Rzadko w pełni - sprawdź eksport przed startem.

Ile trwa transfer domeny? Zwykle kilka dni roboczych między rejestratorami.

Co jeśli wykonawca zniknął? Odzyskanie zależy od tego, czy domena i hosting są na Ciebie. Jeśli nie - trudniejsze, czasem niemożliwe bez sądu.

Trzymaj stronę w swoich rękach

Czyja jest domena i kod strony - odpowiedź powinna brzmieć: Twoja firma. Umowa, dostępy i backup to trzy filary, które chronią małą firmę przed utratą witryny overnight.

Raz na rok zrób „inwentaryzację cyfrową": kto ma dostęp, gdzie jest domena, czy backup działa. Piętnastominutowy przegląd taniej niż awaryjna odbudowa strony od zera.

Przy zmianie współpracownika usuń mu dostępy tego samego dnia - stary login to zapomniane drzwi do Twojej firmy online.

Chcesz stronę od początku na Twoich kontach albo audyt obecnych dostępów? Skontaktuj się z StackPilot - sprawdzimy domenę, hosting i prawa, zanim coś pójdzie nie tak.

domenahostingwłasność stronyumowamigracja

Chcesz usprawnić procesy w swojej firmie?

Umów się na bezpłatną konsultację. Przeanalizujemy Twoje procesy i pokażemy, gdzie tracisz czas i pieniądze.

Umów bezpłatny audyt

Czytaj dalej